Blessing Mapalo leci do Polski

Data dodania: 03.11.2025
Dziś Blessing Mapalo pierwszy raz poleci samolotem. Z gorącej Afryki do jesiennej Polski.
Kiedy przyjmowaliśmy dziewczynkę do Kasisi, wiedzieliśmy, że ma wrodzony problem ze wzrokiem. Ale siostry nie uznały tego za „zamknięty temat”. Szukały, pytały, drążyły, chciały dowiedzieć się, czy jest jeszcze coś, co można dla niej zrobić. Zauważyły, że wzrok Blessing reaguje, a prawe oko potrafi skupić uwagę. Udało się nawiązać kontakt ze specjalistą w Lusace, który po badaniach podjął się operacji. I stał się cud – Blessing zaczęła widzieć na jedno oczko.
Dwa i pół roku później okazało się jednak, że dziewczynka ma guza mózgu. Operacja uratowała jej życie, ale lekarze musieli dostać się do guza przez zdrowe oko, to którym Blessing widziała świat. Została więc pozbawiona wzroku, ale nie nadziei. Bo w Kasisi ona umiera ostatnia.
Patrząc na dziewczynkę trudno uwierzyć, że Blessing naprawdę nie widzi, radzi sobie bardzo dobrze, zupełnie, jak przed usunięciem oka. Lekarze w Zambii uznali, że to niemożliwe, i że nic więcej oni już zrobić nie mogą. My jednak nie poddajemy się nigdy. Chcemy mieć pewność, że zrobiliśmy wszystko, co możliwe. Dlatego Blessing trafi na konsultację do poradni dziecięcej w Polsce, gdzie przejdzie szczegółową diagnostykę. Złożymy rękawice i damy jej spokojnie żyć dopiero wtedy, gdy będziemy pewni, że wykorzystaliśmy każdą szansę.
Trzymajcie kciuki za Blessing i jej podróż, dziś zaczyna się kolejny rozdział jej historii.
Bądź z nami w kontakcie!

Newsletter

Niezwykłe relacje i zdjęcia, ciekawostki o tym, jak zmienia się Kasisi, co dzieje się wokół naszych projektów. Dołącz już teraz, a nie przeoczysz żadnego ważnego wydarzenia.

Pilna pomoc potrzebna

Pomóż nam ratować dzieci z Kasisi!

Anastasia miała zaledwie kilka miesięcy, kiedy trafiła do Kasisi – skrajnie niedożywiona i bez sił, by walczyć o życie. Dziś rośnie, śmieje się i nadrabia stracony czas. Gift, maleńki chłopiec z bijącym niespokojnie sercem, znalazł tu dom i opiekę medyczną, która uratowała mu życie. Felix i Moses, żyjąc z anemią sierpowatą, mogą się bawić i uczyć bez strachu – dzięki regularnym badaniom i szybkim reakcjom lekarzy.

Wspólnym mianownikiem ich historii jest laboratorium – miejsce, w którym zapadają decyzje ratujące życie. To tam badamy próbki, szukamy przyczyn gorączki, sprawdzamy skuteczność leczenia.

Dziś chcemy, by to serce Kasisi biło jeszcze mocniej. Planujemy rozbudować laboratorium i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt, by diagnozy były szybsze, dokładniejsze i stawiane tu, na miejscu. To szansa, że decyzja o leczeniu zapadnie w godzinę, a nie w kilka dni.

Dzieci w Kasisi codziennie powierzają nam swoje zdrowie i życie. Pomóż im odzyskać dzieciństwo bez strachu – wesprzyj budowę laboratorium, które ratuje życie.

uzbieranych:
195 257 zł
potrzebujemy:
149 000 zł