Malaria to jedna z najczęstszych afrykańskich chorób. Jest przenoszona przez zainfekowane komary – poza tym nie da się nią zarazić w inny sposób. Nieleczona potrafi być bardzo groźna i doprowadzić organizm ludzki do skrajnego wycieńczenia. Człowiek chory na malarię nie tylko dręczony jest wysoką gorączką, dreszczami i drgawkami, ale także jest znacznie bardziej podatny na inne afrykańskie choroby – najczęstsze z nich to cholera i gruźlica. Jednak przy szybkim włączeniu odpowiedniego leczenia, malaria szybko mija i nie jest groźna. Może to potwierdzić Mateusz – prezes Fundacji, który sam ją niedawno przechodził – już w Polsce, kilka dni po powrocie z Afryki.
Anastasia miała zaledwie kilka miesięcy, kiedy trafiła do Kasisi – skrajnie niedożywiona i bez sił, by walczyć o życie. Dziś rośnie, śmieje się i nadrabia stracony czas. Gift, maleńki chłopiec z bijącym niespokojnie sercem, znalazł tu dom i opiekę medyczną, która uratowała mu życie. Felix i Moses, żyjąc z anemią sierpowatą, mogą się bawić i uczyć bez strachu – dzięki regularnym badaniom i szybkim reakcjom lekarzy.
Wspólnym mianownikiem ich historii jest laboratorium – miejsce, w którym zapadają decyzje ratujące życie. To tam badamy próbki, szukamy przyczyn gorączki, sprawdzamy skuteczność leczenia.
Dziś chcemy, by to serce Kasisi biło jeszcze mocniej. Planujemy rozbudować laboratorium i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt, by diagnozy były szybsze, dokładniejsze i stawiane tu, na miejscu. To szansa, że decyzja o leczeniu zapadnie w godzinę, a nie w kilka dni.
Dzieci w Kasisi codziennie powierzają nam swoje zdrowie i życie. Pomóż im odzyskać dzieciństwo bez strachu – wesprzyj budowę laboratorium, które ratuje życie.