Lawson, nasz nowy pielęgniarz. Dwa miesiące temu – gdy s. Mariola poszukiwała kogoś na miejsce Evy, studiującej obecnie medycynę w Polsce – przyszedł z pytaniem, czy może pracować w Kasisi jako wolontariusz. Właśnie skończył studia pielęgniarskie ze specjalizacją z psychiatrii. Wybrał je po tym, jak 10 lat wcześniej Kasisi uratowało życie jego młodszemu bratu. Nieszczęśliwy wypadek w domu sprawił, że został poparzony wrzątkiem. Stan chłopca był krytyczny. Udało się go odratować w szpitalu, ale na niegojące się rany lekarze rozkładali ręce. Zrozpaczeni rodzice przyprowadzili chłopca do Kasisi. Siostry natychmiast rozpoczęły opatrywanie rozległych oparzeń chłopca. Po dwóch miesiącach brat Lawsona opuścił House of Hope prawie bez żadnych blizn.
Przychodząc we wrześniu do s. Marioli, Lawson powiedział, że chce, by całe to dobro, które doświadczyła jego rodzina, wróciło do Kasisi. Dziś nam zdradził, że chciałby zostać tu na zawsze. Siostry są pod wielkim wrażeniem jego oddania i troski w opiece nad dziećmi.
To, że powstała Fundacja, że jesteście WY, wydaje się być odpowiedzią na to, w jaki sposób siostry zawsze żyły – z ramionami szeroko otwartymi dla każdego. Tak naprawdę, te odpowiedzi przychodzą tu cały czas.
Serdecznie Was zapraszamy do tej sztafety dobra, która zawsze się kończy tam, gdzie się zaczęła. Nie chodzi tu o wielkie kwoty, ale o każdy odruch serca, który dla nas jest bezcenny.
W Zakupach dla Kasisii znajdziecie to, czego najbardziej potrzebują nasi podopieczni, by móc odpowiednio jeść, rozwijać się, a także mieszkać i leczyć się w warunkach, jakie byśmy chcieli zapewnić naszym dzieciom. My ze swojej strony chcemy Wam podziękować za miłość do dzieci „Sercem za Serce”.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę