James za 2 tygodnie zaczyna ostatni rok studiów

Data dodania: 20.09.2022

James nie raz już nas zaskakiwał, dzwoniąc choćby w sobotę o 6 rano, by z przejęciem podziękować za spełnienie największego marzenia o studiach medycznych. Tym razem, zupełnie niespodziewanie, otrzymaliśmy od niego list. Przygoda, którą rozpoczął James, dobiega końca…

„Nie mogę uwierzyć, że zbliżam się do końca studiów, a jednocześnie wkraczam w świat, w którym będę służył innym. Patrząc wstecz, widzę ogromny sens każdego wydarzania, które miało miejsce w czasie tych lat. Dzięki nim wiele zrozumiałem i dojrzałem. Ale największą siłę dały mi miłość i wiara we mnie tak wielu osób. Mamushia, całe Kasisi, przyjaciele w Polsce – to oni otworzyli mi magiczne drzwi do świata medycyny i przez te lata szli ze mną krok w krok, wspierając mnie.

W trakcie tej podróży, cały czas szukałem czegoś, co by mnie „porwało”. I znalazłem! To neurochirurgia. Wiem, że to dziedzina bardzo wymagająca i łatwo nie będzie. Jest w niej jednak coś wyjątkowego. Gdy zaczynasz operować, nic innego nie istnieje przez długie godziny, których upływu nawet nie rejestrujesz, skupiasz się tylko na jednej rzeczy – osiągnięciu celu.

Ktoś mi kiedyś powiedział, by być wdzięcznym za najmniejsze rzeczy i korzystać w pełni z podarowanych szans. Nie dla siebie, ale dla dobra innych, bo tam jest źródło prawdziwej radości. Ja się już o tym przekonałem! Dlatego jestem MEGA EXTRA wdzięczny za szansę, jaką mi dano. Tym bardziej, że nie była to drobnostka, ale EXTRA MEGA szansa, która otworzyła mi oczy, aby zmienić świat i mam nadzieję, że uda mi się to zrobić w neurochirurgii i w moim codziennym życiu.”

James za 2 tygodnie zaczyna ostatni – VI – rok studiów, a my mu mocno kibicujemy. Pod koniec roku czeka go ten najważniejszy egzamin – lekarski. Dziś wiemy, że dopnie swego. Droga, którą przeszedł, to droga rozwijania skrzydeł, która niosła też za sobą niepowodzenia, niezbędne by w końcu wykonać ten najważniejszy lot.

My oczywiście nie zwalniamy tempa i zbieramy na ostatni rok nauki Jamesa. Wiemy, że z Wami się uda. Na bank!

Bądź z nami w kontakcie!

Newsletter

Niezwykłe relacje i zdjęcia, ciekawostki o tym, jak zmienia się Kasisi, co dzieje się wokół naszych projektów. Dołącz już teraz, a nie przeoczysz żadnego ważnego wydarzenia.

Pilna pomoc potrzebna

Pomóż nam ratować dzieci z Kasisi!

Anastasia miała zaledwie kilka miesięcy, kiedy trafiła do Kasisi – skrajnie niedożywiona i bez sił, by walczyć o życie. Dziś rośnie, śmieje się i nadrabia stracony czas. Gift, maleńki chłopiec z bijącym niespokojnie sercem, znalazł tu dom i opiekę medyczną, która uratowała mu życie. Felix i Moses, żyjąc z anemią sierpowatą, mogą się bawić i uczyć bez strachu – dzięki regularnym badaniom i szybkim reakcjom lekarzy.

Wspólnym mianownikiem ich historii jest laboratorium – miejsce, w którym zapadają decyzje ratujące życie. To tam badamy próbki, szukamy przyczyn gorączki, sprawdzamy skuteczność leczenia.

Dziś chcemy, by to serce Kasisi biło jeszcze mocniej. Planujemy rozbudować laboratorium i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt, by diagnozy były szybsze, dokładniejsze i stawiane tu, na miejscu. To szansa, że decyzja o leczeniu zapadnie w godzinę, a nie w kilka dni.

Dzieci w Kasisi codziennie powierzają nam swoje zdrowie i życie. Pomóż im odzyskać dzieciństwo bez strachu – wesprzyj budowę laboratorium, które ratuje życie.

uzbieranych:
242 109 zł
potrzebujemy:
149 000 zł