Ten chłopiec o wielkich zamyślonych oczach to Kenneth, Kasisjanin, który jest z nami od maleńkości. Jak ten czas leci – chłopiec niedługo skończy 10 lat! Kiedy do nas trafił jako niemowlę, był bardzo zaniedbany i wymagał pilnej opieki medycznej. Przez te lata opisywaliśmy każdy kroczek, który dla Kennetha stanowił nie lada wyzwanie – od koniecznego przybrania na wadze, przez wyjście obronną ręką z bardzo poważnej infekcji wirusowej, po wyjście z paraliżu. Wy również, a w szczególności rodzice adopcyjni chłopca, jesteście autorami tego sukcesu!
Właśnie powoli kończy się 2-tygodniowy wakacyjny pobyt chłopca w Domu, ale to nie znaczy, że upłynął on pod znakiem leniuchowania – Kenneth kilka razy uczęszczał na zajęcia fizjoterapii, dając z siebie naprawdę wszystko. To zuch chłopak.
Po zaangażowaniu i przede wszystkim uśmiechu wiemy, że jest wielkim fanem pomocy sensorycznych, które jakiś czas temu zafundowaliście dzieciom. Ponieważ na co dzień Kenneth ma problemy z koncentracją, tym bardziej byliśmy zdumieni, widząc, że udało mu się przez dłuższy czas wysiedzieć przed świetlnym ekranem przy kolorowej układance. W takich chwilach widzimy, że to, co robimy, i całe Wasze bezgraniczne wsparcie naprawdę ma ogromne znaczenie. Dzięki niemu, takie dzieci jak Kenneth mogą zawalczyć o każdy dodatkowy centymetr na mapie samodzielności.
Dziękujemy, że stwarzacie szanse dla takich dzieci, jak Kenneth. Że możemy na Was liczyć, kiedy pojawi się maluch o nowych, pilnych potrzebach, i że zawsze jesteście gotowi, żeby stworzyć dla dziecka prawdziwy Dom. Zajrzyjcie dziś do Kennetha – wyślijcie mu wsparcie i miłość, zostając rodzicami adopcyjnymi albo podarujcie przyrządy do fizjoterapii czy smaczne witaminy, które pozwolą mu codziennie rozwijać skrzydła!
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę