Ma na imię Liam. Choć jest z nami już od pewnego czasu, z różnych względów nie mogliśmy przedstawić go wcześniej. Nie znamy wciąż dokładnej daty jego urodzenia ani szczegółów tego, jak wyglądało jego życie zanim do nas trafił. Choć na wiele pytań wciąż brak jest odpowiedzi, dla nas najważniejsze jest to, że jest już bezpieczny, uśmiechnięty. Liam jest już nasz i dostaje cały zasób miłości i troski, jaki mamy dla każdego domownika.
Liamowi wciąż zdarza się nagle się zamyślić, wyłączyć, odpłynąć we wspomnieniach, gdzieś daleko wstecz. Robimy wszystko, by wyposażyć go w tyle dobrych przeżyć, by zasypać ich brak z pierwszych chwil życia.
Liam bardzo potrzebuje przyjaciół. Mamy dziś nadzieję, że do nich dołączycie pomożecie nam przekonać go, że już nigdy nie będzie sam ![]()
Rozmowa i leczenie są niezbędne, ale zdrowienie to też radość, ruch i zabawa. Właśnie dlatego tworzymy dla dzieci coś więcej niż zwykłą przestrzeń do zabawy, budujemy w Kasisi miejsce, w którym mogą odzyskiwać na nowo swoje dzieciństwo.