Ma na imię Liam. Choć jest z nami już od pewnego czasu, z różnych względów nie mogliśmy przedstawić go wcześniej. Nie znamy wciąż dokładnej daty jego urodzenia ani szczegółów tego, jak wyglądało jego życie zanim do nas trafił. Choć na wiele pytań wciąż brak jest odpowiedzi, dla nas najważniejsze jest to, że jest już bezpieczny, uśmiechnięty. Liam jest już nasz i dostaje cały zasób miłości i troski, jaki mamy dla każdego domownika.
Liamowi wciąż zdarza się nagle się zamyślić, wyłączyć, odpłynąć we wspomnieniach, gdzieś daleko wstecz. Robimy wszystko, by wyposażyć go w tyle dobrych przeżyć, by zasypać ich brak z pierwszych chwil życia.
Liam bardzo potrzebuje przyjaciół. Mamy dziś nadzieję, że do nich dołączycie pomożecie nam przekonać go, że już nigdy nie będzie sam ![]()
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę