Deborah trafiła do Kasisi w lipcu razem z bratem bliźniakiem. Już następnego dnia dzieciaki były w drodze do szpitala. Miały chorobę głodową, były bardzo zaniedbane.
Gdy wszystko szło ku lepszemu, okazało się, że Deborah nie toleruje laktozy. Każdy łyk mleka wywołuje u niej ostre biegunki. Jedynie kaszki ryżowe na wodzie trzymają ją przy życiu. Jednak nie może to być jedyny posiłek 7 miesięcznego dziecka.
Dlatego bardzo Was dziś zapraszamy na zakupy dla Kasisi. Wrzućcie do koszyka mleko modyfikowane bez laktozy. Nie ma go w Zambii. W Polsce koszt takiego mleka to ok. 50 zł, a sprowadzone z innego kraju afrykańskiego, to koszt 25 dolarów.
Wiemy, że to dużo, dlatego nie prosimy Was o całą puszkę, ale choć o kilka miarek, dzięki którym będziemy mogli przygotować posiłek nie obciążający organizmu Deborah.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę