Co w Kasisi? Yvonne ma grypę. Uznała, że biuro siostry Marioli nadaje się najlepiej do tego, by przejść kwarantannę. Pilnie się uczy, a wyzdrowieć chce naprawdę szybko, bo uwaga, od przyszłego poniedziałku młodzi Zambijczycy wracają do szkół. W Kasisi radość nie do opisania. Niektórzy aż tak stęsknili się za edukacją, że spakowane walizki już czekają na odjazd.
Lucille założyła koronę, próbując przekonać wszystkich, że lepiej pasuje jej niż wirusowi, z czym oczywiście nie sposób się nie zgodzić.
Całe Kasisi życzy Wam wspaniałego dnia!!!
Anastasia miała zaledwie kilka miesięcy, kiedy trafiła do Kasisi – skrajnie niedożywiona i bez sił, by walczyć o życie. Dziś rośnie, śmieje się i nadrabia stracony czas. Gift, maleńki chłopiec z bijącym niespokojnie sercem, znalazł tu dom i opiekę medyczną, która uratowała mu życie. Felix i Moses, żyjąc z anemią sierpowatą, mogą się bawić i uczyć bez strachu – dzięki regularnym badaniom i szybkim reakcjom lekarzy.
Wspólnym mianownikiem ich historii jest laboratorium – miejsce, w którym zapadają decyzje ratujące życie. To tam badamy próbki, szukamy przyczyn gorączki, sprawdzamy skuteczność leczenia.
Dziś chcemy, by to serce Kasisi biło jeszcze mocniej. Planujemy rozbudować laboratorium i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt, by diagnozy były szybsze, dokładniejsze i stawiane tu, na miejscu. To szansa, że decyzja o leczeniu zapadnie w godzinę, a nie w kilka dni.
Dzieci w Kasisi codziennie powierzają nam swoje zdrowie i życie. Pomóż im odzyskać dzieciństwo bez strachu – wesprzyj budowę laboratorium, które ratuje życie.