Pożegnaliśmy dziś Christabel

Data dodania: 03.07.2023
Wenflony, kroplówki i miarowy dźwięk monitora funkcji życiowych. Wypalająca złe chemioterapia, ale przecież tak trudna do zniesienia. Nie tak powinno wyglądać powitanie małego człowieka na tym świecie. Nie tak powinno wyglądać pożegnanie.
Dla Christabel zrobiliśmy wszystko, co można było zrobić, i byliśmy gotowi na więcej. Razem z Wami czekaliśmy na informacje ze szpitala z zapartym tchem. Czasami więcej to nadal za mało.
Pożegnaliśmy dziś dziecko, które w swoim krótkim i pięknym mimo wszystko życiu zyskało rodzinę nie tylko ponad 250 dzieciaków w Kasisi, sióstr, mamies i lekarzy. Pożegnaliśmy dziś dziecko, które odrobinę swojego serca zostawiło w każdym z Waszych.
Pogoda w Kasisi była dziś piękna, a kwiaty wydawały się mienić kolorami mocniej, jakby wiedziały, że zostaną złożone w miejscu kogoś szczególnego.
„Kochana i słodka. Cieszę się, że mogłam ją poznać i przytulić”
„Już Cię nic nie zaboli, nie będziesz cierpiała… Kocham Cię”
„Odpocznij maleńka. Już wszystko będzie dobrze aniołku”
„Aniołkiem była i do nich poszła”
Razem z Kasisi czytamy Wasze słowa ze wzruszeniem, w którym przebija się ta najważniejsza myśl – to jedno dziecko było kochane tak, jak wielu z nas być może jeszcze nie było dane. Dziękujemy Wam za podarowanie rodziny dziecku, o które wspólnie walczyliśmy do samego końca.
Jesteśmy pewni, że dziś ponownie ktoś szepcze jej na ucho – Christabel, witaj w Domu.
Bądź z nami w kontakcie!

Newsletter

Niezwykłe relacje i zdjęcia, ciekawostki o tym, jak zmienia się Kasisi, co dzieje się wokół naszych projektów. Dołącz już teraz, a nie przeoczysz żadnego ważnego wydarzenia.

Pilna pomoc potrzebna

Pomóż nam ratować dzieci z Kasisi!

Anastasia miała zaledwie kilka miesięcy, kiedy trafiła do Kasisi – skrajnie niedożywiona i bez sił, by walczyć o życie. Dziś rośnie, śmieje się i nadrabia stracony czas. Gift, maleńki chłopiec z bijącym niespokojnie sercem, znalazł tu dom i opiekę medyczną, która uratowała mu życie. Felix i Moses, żyjąc z anemią sierpowatą, mogą się bawić i uczyć bez strachu – dzięki regularnym badaniom i szybkim reakcjom lekarzy.

Wspólnym mianownikiem ich historii jest laboratorium – miejsce, w którym zapadają decyzje ratujące życie. To tam badamy próbki, szukamy przyczyn gorączki, sprawdzamy skuteczność leczenia.

Dziś chcemy, by to serce Kasisi biło jeszcze mocniej. Planujemy rozbudować laboratorium i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt, by diagnozy były szybsze, dokładniejsze i stawiane tu, na miejscu. To szansa, że decyzja o leczeniu zapadnie w godzinę, a nie w kilka dni.

Dzieci w Kasisi codziennie powierzają nam swoje zdrowie i życie. Pomóż im odzyskać dzieciństwo bez strachu – wesprzyj budowę laboratorium, które ratuje życie.

uzbieranych:
239 616 zł
potrzebujemy:
149 000 zł