Mama Marii Magdaleny była pełna strachu, gdy dowiedziała się, że jest w ciąży. Spotkanie z siostrą Mariolą dało jej jednak odwagę, by urodzić dziecko. Siostra obiecała, że zajmie się dziewczynką, jeśli mama zdecyduje się odejść i ułożyć życie na nowo.
Między skurczami porodowymi kobieta zadzwoniła do siostry i poprosiła, by nadała imię jej córeczce. Maria Magdalena -odpowiedź była natychmiastowa. Czekaliśmy na maleństwo w Kasisi, jednak wydarzył się cud. Mama i maleńka Maria Magdalena nie potrafiły się rozstać. Kobieta ze łzami w oczach powiedziała, że chcę być mamą. Dziś są razem w Kasisi. Młoda mama opiekuje się dziećmi jako pełnoetatowa mamies, dzięki temu jest też blisko swojej córeczki, ucząc się codziennie, że miłość potrafi pokonać strach i odmienić życie.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę