W ostatnich dniach życie do bólu postanowiło przypomnieć nam, że ma też trudniejszą stronę, i żebyśmy nie wiem, jak się napinali, mimo całej naszej miłości i czułości, jaką w Kasisi wkładamy – gdzie jest zdrowie, w tle przechadza się choroba, gdzie jest życie, tam zawsze za rogiem stoi śmierć. Jeszcze nie zdążyliśmy w pełni przyjąć do świadomości, że 2 dni temu odszedł od nas Emmanuel, gdy wczoraj przyszła kolejna zwalająca z nóg wiadomość: Nie żyje Gabriel.
Ostatnie 3 tygodnie były walką o jego życie. W tym wyrywaniu śmierci każdego kolejnego dnia, coraz silniej świecił promień nadziei, że się uda, że wyciągniemy chłopca z choroby głodowej. Niestety osłabiony organizm nie poradził sobie z niewydolnością nerek. Chłopiec odszedł otoczony MIŁOŚCIĄ i najlepszą troską.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę