Powiedzieli nam: – W najlepszym wypadku wózek do końca życia.
My: – Jeszcze zobaczymy!
A Lucky pokazał, że niemożliwe nie istnieje. Na początku poruszał się za pomocą rąk, ciągnąc za sobą nogi. Myśleliśmy, że na tym koniec, że zostanie z twarzą przy ziemi do końca życia. Pewnego dnia stanął przy chodziku i ruszył. Dziś potrzebuje ręki przyjaciela.
Nas rozpiera duma. A Wam dziękujemy za każdą wyciągniętą w stronę Luckiego dłoń, dzięki której chłopiec ma możliwość codziennej rehabilitacji. My naprawdę zmieniamy historię kasiskich dzieci.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę