Relacja Jamesa najlepiej pokazuje jak ważne jest Wasze wsparcie

Data dodania: 30.08.2021

– 3 tygodnie w Kasisi minęły tak szybko. Ciągle nie mogę się nadziwić, jak wiele zmieniło się w domu od mojej ostatniej wizyty dwa lata temu – pisze do nas James, wychowanek Kasisi i student medycyny w Polsce, który przez ostatnie tygodnie był na wakacjach w Zambii. – Tyle remontów, ulepszeń i nowych możliwości dla dzieci! Gdziekolwiek się udałem, na każdym rogu tyle szczęśliwych, pozbawionych troski twarzy. Moim ulubionym miejscem, gdzie spędzałem najwięcej czasu, było oczywiście małe ambulatorium. Tutaj miałem największe poczucie spełnienia, wiedząc, że teraz ja mogłem choć trochę pomagać i dawać siebie dla Domu.

Tak się cieszę, widząc, jak Kasisi rozkwita, bo wiem, jak wielką szansą jest dla moich młodszych braci i sióstr. To ono mnie ukształtowało, pokazało co jest najważniejsze w życiu, tutaj też zdobyłem odwagę, by podążać za swoimi marzeniami. Czas spędzony w Domu nigdy nie jest wystarczający, ale te 3 tygodnie dały mi więcej energii niż mogłem sobie wyobrazić. Wyjeżdżam, by kontynuować moją podróż edukacyjną, z olbrzymią dumą, że to właśnie Kasisi jest moim domem – pisze James, czekając na samolot powrotny do Polski.

Dzięki wsparciu Fundacji chcemy nie tylko nakarmić nasze dzieciaki, zapewnić im leczenie i dach nad głową, ale otworzyć ich umysły i oczy, ośmielić do marzeń! Udowodnić, że nie są gorsze od innych tylko dlatego, że życie zaprowadziło ich do sierocińca! Dzięki wsparciu Fundacji spełniamy marzenia naszych podopiecznych również w zakresie edukacji. Wszystkim finansujemy naukę, która w Zambii jest odpłatna. Z Waszą pomocą możemy ich przyszłość planować bez ograniczeń, wysyłając ich do najlepszych szkół w kraju i za granicą.

Bądź z nami w kontakcie!

Newsletter

Niezwykłe relacje i zdjęcia, ciekawostki o tym, jak zmienia się Kasisi, co dzieje się wokół naszych projektów. Dołącz już teraz, a nie przeoczysz żadnego ważnego wydarzenia.

Pilna pomoc potrzebna

Wielkanocna zbiórka dla Kasisi

W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.

Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.

Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.

Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę

uzbieranych:
3 258 zł
potrzebujemy:
8 700 zł