Zbudujcie z nami dom dla Emmanuela

Data dodania: 25.07.2022

Chorzy na zabobonne przekonania ludzie zwabili Emmanuela do lasu i odcięli mu wskazujący palec. Dwunastolatek cudem uszedł z życiem. Rodzice chłopca poprosili o pomoc Kasisi.

Rodzina Emmanuela jest wspaniała i kochająca – chłopiec ma wszystko to, czego w domu brakowało naszym podopiecznym najbardziej. Jego kolor skóry wystarcza jednak, by groziło mu śmiertelne niebezpieczeństwo.

Fizyczne ataki na osoby z albinizmem, zwłaszcza kobiety i dzieci, to w wielu afrykańskich krajach wciąż duży problem. Narażone są na dyskryminację, a ich prawo do edukacji jest ograniczane ze względu na brak warunków nauczania dzieci z wadami wzroku. W rezultacie życie osób dotkniętych bielactwem jest w wielu afrykańskich krajach pasmem nieustających przykrości i niebezpieczeństw. Najgorszym wyrazem dyskryminacji jest odczłowieczenie, wiara w to, że osoby z tym schorzeniem to istoty magiczne lub duchy.

Kasisi chroni również takie dzieci. Daje im nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale najlepszą opiekę medyczną, odpowiada na ich szczególne potrzeby i sprawia, że mogą rozwinąć skrzydła. Najlepszym przykładem jest Anna Maria. Jest z nami od sześciu lat. Warunki, jakie stwarzają jej siostry, sprawiają, że jest wulkanem energii, nie przestaje się uśmiechać i dostaje dokładnie takie sama szanse, jak wszyscy inni domownicy.

Emmanuel jeszcze jest bardzo przestraszony i przygaszony. Wstydzi się okaleczonej ręki, ukrywając ją pod swetrem. Wiemy jednak, że w Kasisi wszystko się zmieni. Poczuje się akceptowany i bezpieczny. Szukamy dla niego szkoły, w której będzie mógł w spokoju uczyć się i na nowo odzyskać pewność siebie. Dziękujemy, że budujecie z nami ten Dom. Zbudujcie go z nami również dla Emmanuela i dołączcie do adopcji chłopca.

Bądź z nami w kontakcie!

Newsletter

Niezwykłe relacje i zdjęcia, ciekawostki o tym, jak zmienia się Kasisi, co dzieje się wokół naszych projektów. Dołącz już teraz, a nie przeoczysz żadnego ważnego wydarzenia.

Pilna pomoc potrzebna

Pomóż nam ratować dzieci z Kasisi!

Anastasia miała zaledwie kilka miesięcy, kiedy trafiła do Kasisi – skrajnie niedożywiona i bez sił, by walczyć o życie. Dziś rośnie, śmieje się i nadrabia stracony czas. Gift, maleńki chłopiec z bijącym niespokojnie sercem, znalazł tu dom i opiekę medyczną, która uratowała mu życie. Felix i Moses, żyjąc z anemią sierpowatą, mogą się bawić i uczyć bez strachu – dzięki regularnym badaniom i szybkim reakcjom lekarzy.

Wspólnym mianownikiem ich historii jest laboratorium – miejsce, w którym zapadają decyzje ratujące życie. To tam badamy próbki, szukamy przyczyn gorączki, sprawdzamy skuteczność leczenia.

Dziś chcemy, by to serce Kasisi biło jeszcze mocniej. Planujemy rozbudować laboratorium i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt, by diagnozy były szybsze, dokładniejsze i stawiane tu, na miejscu. To szansa, że decyzja o leczeniu zapadnie w godzinę, a nie w kilka dni.

Dzieci w Kasisi codziennie powierzają nam swoje zdrowie i życie. Pomóż im odzyskać dzieciństwo bez strachu – wesprzyj budowę laboratorium, które ratuje życie.

uzbieranych:
139 610 zł
potrzebujemy:
149 000 zł