Gdy jako trzylatka pojawiła się w Kasisi razem ze swoimi siostrami, od razu skradła nasze serca. Przyprowadził ją do nas ojciec. Mają bardzo skomplikowaną sytuację rodzinną i mężczyzna stwierdził, że jego córkom lepiej będzie u sióstr, które każde dziecko przyjmują z miłością i troszczą się o nie. Wiedział, że tutaj niczego im nie zabraknie. Bo tutaj każde dziecko znajduje schronienie i wsparcie, które pomaga rozwijać się i kwitnąć, niezależnie od trudności, które przyniosło życie. Anna dziś jest piękną kobietą, która pewnie niebawem wyfrunie z gniazda.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę