Mama zostawiła Blessing pod bramą niedaleko Kasisi. Okazało się, że kobieta ma problemy zdrowotne i finansowe. Nie była w stanie zaopiekować się córką, dlatego porzuciła ją, mając nadzieję, że ktoś pokocha jej dziecko i da jej prawdziwy dom. Blessing była bardzo chora, ale dzięki fachowej opiece medycznej udało nam się wyprowadzić ją na prostą. I choć przeszła przez wiele trudności, jest niezwykle odważną i uśmiechniętą dziewczynką.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę