Został przywieziony do Kasisi przez siostrę zakonną, która znała jego rodziców. Po ich śmierci chłopiec i jego bracia zostali bez opieki. Jako najmłodszy z rodzeństwa przybył do Kasisi pierwszy. Był bardzo ciężko chory. Na początku był bardzo nieśmiały i odizolowany od wszystkich, jednak sytuacja zmieniła się, kiedy do Kasisi trafił także jego brat Steve. Daniel jest mądrym, sympatycznym i życzliwym człowiekiem. Mocno wierzy w to, że świat i ludzie są dobrzy
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę