Jest w Kasisi ze swoją siostrą bliźniaczką, Evelyn. Radość ich rodziców, gdy dziewczynki przyszły na świat, była ogromna. Mieli żyć szczęśliwie, pokazywać swoim córeczkom świat. Niestety, los napisał dla tej rodziny zupełnie inny scenariusz…
Zaledwie dwa tygodnie po porodzie mama dziewczynek zmarła. Ich tata został zupełnie sam – z bólem, ze stratą, z ogromną miłością do swoich córeczek i jednocześnie z bezradnością wobec codziennych wyzwań. Pracuje jako szewc, jest niepełnosprawny – porusza się na wózku. Mężczyzna, mimo ogromnych chęci, nie potrafił samodzielnie zająć się tak małymi dziećmi. Poprosił nas o pomoc, a my zapewniliśmy go, że jego dwie małe księżniczki dostaną w Kasisi wszystko, czego potrzebują.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę