Mała Joy trafiła do Kasisi, ponieważ domem jej rodziców stał się szpital. Jej mama jest w ostatnim stadium raka, a tata czuwa przy żonie bez wytchnienia. Ta historia zaczęła się od trudnej walki jeszcze przed narodzinami dziewczynki. To wtedy choroba zaatakowała po raz pierwszy, zmieniając radosne oczekiwanie na dziecko w lęk o przetrwanie. Dziś szpitalne mury są dla tej rodziny jedyną codziennością, jaką znają. W sali, w której czas odmierza aparatura, nie ma miejsca na dziecięcy śmiech, naukę pierwszych kroków czy bezpieczną zabawę. Mimo to, raz w tygodniu wydarza się coś niezwykłego. Siostry przywożą Joy do szpitala, by mogła wtulić się w ramiona mamy. W tych krótkich chwilach ból zdaje się znikać. Joy jest jeszcze za mała, by zapamiętać te obrazy, ale wierzymy, że czułość, którą teraz otrzymuje „na zapas”, zbuduje w niej poczucie bezpieczeństwa na całe życie.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę