Bejbiki

Moses 11 m

34
Urodziny: 03.04.2025
W Kasisi od: 05.05.2025

Mama Mosesa od dłuższego czasu żyła na ulicy – bez dachu nad głową, bez stałej opieki medycznej, bez możliwości zapewnienia sobie ani dziecku bezpieczeństwa. Kiedy stan jej zdrowia gwałtownie się pogorszył, została przewieziona do szpitala. Tam rozpoczęła leczenie, które w tej chwili jest dla niej jedyną szansą na powrót do zdrowia.

W tym czasie opieka nad Mosesem spadła na nas. Z wielką czułością i troską przyjęliśmy go pod swój dach. Choć jego życie dopiero się zaczyna, już doświadczył wiele – ale teraz jest bezpieczny. Ma swoje łóżeczko, pełny brzuszek, suche pieluszki i ramiona, które codziennie go przytulają. Każdego dnia uczymy się go na nowo – jego potrzeb, jego uśmiechu, jego małych rytuałów.

Nie wiemy, jak dalej potoczy się historia Mosesa i jego mamy. Być może pewnego dnia uda jej się stanąć na nogi i wrócić po swojego synka. A może to my będziemy jego domem na dłużej. Cokolwiek się wydarzy, Moses już teraz ma to, czego każde dziecko potrzebuje najbardziej – miłość, opiekę i poczucie bezpieczeństwa.

Wesprzyj moje

potrzeby
i marzenia

Mleko modyfikowane
+10 serc

Mleko modyfikowane

10,00 zł
Przytulanki
+15 serc

Przytulanki

15,00 zł
Pościel dla dziecka
+18 serc

Pościel dla dziecka

18,00 zł
Komplet badań
+75 serc

Komplet badań

75,00 zł
obecni zaangażowani

rodzice adopcyjni

Alicja

Roksana Harendarz

Zuza

Ewa

Ewa

Małgosia Philpotts

LILY

Marzenna

Marlena Szałata

Karolina

Barbara Robert Marcela J

Ina

Joanna

Gosia

Iza

Sylwia

Grażyna

Michał

Agnieszka Z.

Karolina

Agata

Ania

Agnes

Asia.

Irena

Paulina

Olga

Monika

Bądź z nami w kontakcie!

Newsletter

Niezwykłe relacje i zdjęcia, ciekawostki o tym, jak zmienia się Kasisi, co dzieje się wokół naszych projektów. Dołącz już teraz, a nie przeoczysz żadnego ważnego wydarzenia.

Pilna pomoc potrzebna

Pomóż nam ratować dzieci z Kasisi!

Anastasia miała zaledwie kilka miesięcy, kiedy trafiła do Kasisi – skrajnie niedożywiona i bez sił, by walczyć o życie. Dziś rośnie, śmieje się i nadrabia stracony czas. Gift, maleńki chłopiec z bijącym niespokojnie sercem, znalazł tu dom i opiekę medyczną, która uratowała mu życie. Felix i Moses, żyjąc z anemią sierpowatą, mogą się bawić i uczyć bez strachu – dzięki regularnym badaniom i szybkim reakcjom lekarzy.

Wspólnym mianownikiem ich historii jest laboratorium – miejsce, w którym zapadają decyzje ratujące życie. To tam badamy próbki, szukamy przyczyn gorączki, sprawdzamy skuteczność leczenia.

Dziś chcemy, by to serce Kasisi biło jeszcze mocniej. Planujemy rozbudować laboratorium i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt, by diagnozy były szybsze, dokładniejsze i stawiane tu, na miejscu. To szansa, że decyzja o leczeniu zapadnie w godzinę, a nie w kilka dni.

Dzieci w Kasisi codziennie powierzają nam swoje zdrowie i życie. Pomóż im odzyskać dzieciństwo bez strachu – wesprzyj budowę laboratorium, które ratuje życie.

uzbieranych:
319 203 zł
potrzebujemy:
149 000 zł