Trafił do Kasisi, gdy miał zaledwie 8 dni. Ważył wtedy 2 kilogramy. To maleństwo przyszło na świat w bardzo trudnych okolicznościach. Tego, co spotkało go zaraz po urodzeniu, nie chcemy pamiętać i mamy ogromną nadzieję, że w jego pamięci to wydarzenie również szybko się zatrze. Ze względu na szacunek do Nicolasa nie będziemy ujawniać szczegółów. Ważne jest jedno – dziś jest bezpieczny. Otrzymuje troskę, ciepło i miłość, których potrzebuje, by rosnąć zdrowo i nabierać sił.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę