Cierpi na porażenie mózgowe. Przyszła na świat jako wcześniak, ważąc zaledwie 1,10 kg. Jej szesnastoletnia matka zmarła tragicznie w czasie porodu. Do Kasisi przyniósł ją dziadek. Miała wtedy kilka dni. Cały czas potrzebuje stałej opieki medycznej i fizjoterapeutycznej. Anna jest pogodną dziewczyną, jednak bywają chwile, gdy trzeba mocno ją przytulić i zapewnić o miłości. Pokazać jej, że jest ważna i kochana. To dodaje jej pewności siebie i może wtedy góry przenosić.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę