Jest z nami tylko na jakiś czas. Jej tata, pochodzący z Zambii, jako dziecko wyjechał z rodzicami do Sierra Leone. Gdy jego rodzice zmarli, nic już go tam nie trzymało, postanowił więc razem z córką wrócić do kraju, w którym się urodził. Przebyli razem długą i trudną drogę, a teraz czekają na dokumenty, by móc zacząć nowe życie. O matce Beatrice nic nie wiemy – szanujemy milczenie jej taty na ten temat. Choć dziewczynka jest obecnie w adopcji, jej tata bardzo ją kocha i robi wszystko, by zapewnić jej bezpieczną przyszłość.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę