Chłopiec trafił do Kasisi wraz ze swoją siostrą bliźniaczką, Deborah. Oboje urodzili się jako wcześniaki, a ich waga przy narodzinach wynosiła zaledwie półtora kilograma. Były to wyjątkowo trudne chwile, ponieważ dzieci wymagały szczególnej opieki medycznej. Ich matka zmaga się z poważną chorobą, która uniemożliwiła jej odpowiednią opiekę nad noworodkami. Mimo jej najlepszych chęci i starań, nie była w stanie zapewnić im potrzebnego wsparcia, co doprowadziło do krytycznego stanu zdrowia dzieci. Były one bardzo zaniedbane i zagłodzone. Ciotka rodzeństwa, widząc sytuację, zdecydowała się na dramatyczny krok i przyniosła rodzeństwo do opieki społecznej. W rezultacie, dzieci znalazły się w Kasisi, gdzie od razu otrzymały niezbędną pomoc.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę