Edwarda przywiozła do Kasisi jego rodzina. Mama chłopca zmarła po długiej walce z chorobą. Sam Edward również jest zarażony, jednak ze względu na wiek, nie możemy podać mu antybiotyku, który mógłby pomóc. Jego bardzo młody tata nie był w stanie sprostać trudom wychowywania dziecka. W rezultacie zdecydował, że najlepszym miejscem dla chłopca będzie Kasisi. Tutaj, w pełnym ciepła i miłości Domu, Edward spokojnie rośnie i nabiera sił.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę