Gilbert został znaleziony na ulicach Lusaki, pozostawiony samemu sobie w młodym wieku. Miał wtedy zaledwie kilka lat, a jego sytuacja była wyjątkowo trudna. Nic nie wiadomo na temat jego przeszłości ani tego, co stało się z jego rodziną. W Kasisi otrzymał nowe imię i nazwisko, co symbolizowało nowy początek i nadzieję na lepszą przyszłość. Dzięki trosce i wsparciu chłopak mógł rozpocząć nowy etap w swoim życiu, otoczony miłością i bezpieczeństwem.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę