Został porzucony przez swoją matkę, która cierpiała na poważne zaburzenia psychiczne. Pewnego dnia policja przywiozła go do nas, aby zapewnić mu opiekę i bezpieczeństwo. Dopiero później dowiedzieliśmy się, że kobieta, po porzuceniu Jonathana, została aresztowana i osadzona w więzieniu. Okazało się również, że miała jeszcze drugie dziecko – Artura. Matka chłopców, będąc już w więzieniu, poprosiła nas, abyśmy go również przyjęli do Kasisi. Zgodziliśmy się. Choć ich sytuacja była trudna, staramy się zapewnić im jak najlepsze warunki do życia i rozwoju, dbając o to, aby mieli możliwość dorastania w bezpiecznym i pełnym miłości Domu.
Anastasia miała zaledwie kilka miesięcy, kiedy trafiła do Kasisi – skrajnie niedożywiona i bez sił, by walczyć o życie. Dziś rośnie, śmieje się i nadrabia stracony czas. Gift, maleńki chłopiec z bijącym niespokojnie sercem, znalazł tu dom i opiekę medyczną, która uratowała mu życie. Felix i Moses, żyjąc z anemią sierpowatą, mogą się bawić i uczyć bez strachu – dzięki regularnym badaniom i szybkim reakcjom lekarzy.
Wspólnym mianownikiem ich historii jest laboratorium – miejsce, w którym zapadają decyzje ratujące życie. To tam badamy próbki, szukamy przyczyn gorączki, sprawdzamy skuteczność leczenia.
Dziś chcemy, by to serce Kasisi biło jeszcze mocniej. Planujemy rozbudować laboratorium i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt, by diagnozy były szybsze, dokładniejsze i stawiane tu, na miejscu. To szansa, że decyzja o leczeniu zapadnie w godzinę, a nie w kilka dni.
Dzieci w Kasisi codziennie powierzają nam swoje zdrowie i życie. Pomóż im odzyskać dzieciństwo bez strachu – wesprzyj budowę laboratorium, które ratuje życie.