Joshua trafił do Kasisi jako jednodniowe dziecko. Jego mama jest chora. Trafiła do szpitala, jeszcze jak była w ciąży. Tam urodziła i została na kolejne 6 miesięcy, musiała przejść operacje. Z siostrą Mariolą poznały się, gdy trafił tam Christopher, a po jego śmierci, kiedy zdecydowaliśmy o uruchomieniu Funduszu im. Christophera Sakali, objęliśmy ją opieką wraz z wieloma innymi pacjentami onkologii. Kobieta jest w bardzo trudnej sytuacji nie tylko zdrowotnej, ale i rodzinnej. Jest bezdomna, a teraz w dodatku bardzo ciężko chora. Oczywiście dalej będziemy ją wspierali, a o synka nie musi się martwić.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę