Nie znamy dokładnie dnia, w którym Liam przyszedł na świat. Nie wiemy też wszystkiego o jego przeszłości – kto go trzymał na rękach, kiedy po raz pierwszy zapłakał. W jego historii są luki, pytania bez odpowiedzi. Ale dziś to nie one są najważniejsze.Dziś ważne jest to, że Liam jest tu. Z nami. W Kasisi. Że codziennie rano ktoś mówi do niego po imieniu, a wieczorem życzy mu dobrej nocy. Dla nas już jest „nasz”. Taki, jaki jest. Z całą swoją historią – i tą zapisaną, i tą dopiero piszącą się na naszych oczach.
W jego rysach widać coś wyjątkowego – jakby dwa światy spotkały się w jednym małym chłopcu. Możemy się tylko domyślać, że jego korzenie sięgają zarówno Afryki, jak i Chin.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę