Natasha trafiła do Kasisi wraz ze swoją kuzynką. Obie dziewczynki zostały osierocone w tragicznych okolicznościach – niedawno zmarła wychowująca je ukochana babcia, a wcześniej odeszli rodzice. Do Kasisi Natashę przyprowadziła starsza siostra, która sama zmaga się z chorobą i miała malutkie dziecko. Dziewczynka nie miała możliwości regularnej edukacji i nie chodziła do szkoły. Aktualnie Natasha przechodzi bardzo trudny okres w szkole. Nauka przychodzi jej z ogromnym trudem, a motywacja i chęć do zdobywania wiedzy szybko słabną. Niestety, zaczyna się to odbijać na jej ocenach. Siostry wielokrotnie rozmawiają z Natashą, tłumacząc jej, jak ważna jest edukacja i ciągłe poszerzanie horyzontów. Podkreślają, że nie może rezygnować z nauki, czytania i wkładania wysiłku, ponieważ od tego, ile pracy włoży teraz, będzie zależała jej przyszłość i dalsze możliwości rozwoju. Tutaj nie ma żadnych taryf ulgowych ani skrótów na drodze do zdobywania wiedzy. Dziewczyna cały czas pozostaje w bliskim kontakcie ze swoją starszą siostrą, która bardzo się nią interesuje i wspiera jej starania. Ilekroć nadarza się okazja, Natasha wyjeżdża do niej na wakacje, ciesząc się możliwością spędzenia czasu z najbliższą rodziną.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę