Philip został porzucony pewnej nocy na jednej z ulic w Lusace. Kiedy trafił pod naszą opiekę, był w bardzo złym stanie – cierpiał na gruźlicę i był poważnie niedożywiony, co skutkowało chorobą głodową. Jego stan zdrowia wymagał natychmiastowej i intensywnej opieki medycznej. Dzięki zaangażowaniu i ciężkiej pracy naszych lekarzy, dziś możemy z radością powiedzieć, że Philip jest zdrowym i uśmiechniętym dzieckiem. To bez wątpienia jedna z najbardziej komunikatywnych i towarzyskich osobowości w Kasisi. Jest również utalentowanym artystą. Jego zdolności plastyczne nieustannie się rozwijają, a on sam spędza wiele godzin na malowaniu i rysowaniu. Kiedy Philip nie jest pochłonięty swoją artystyczną pasją, można go znaleźć na boisku, gdzie z wielką energią i zaangażowaniem gra w piłkę nożną.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę