Chłopiec został znaleziony na stacji autobusowej. Jego nóżka była wyraźnie zniekształcona, co wskazywało na to, że potrzebował specjalistycznej opieki i rehabilitacji. Opieka społeczna szybko zareagowała na sytuację, organizując transport chłopca do Kasisi, gdzie mógł otrzymać niezbędną pomoc medyczną. Po długich tygodniach intensywnej terapii, zabiegów i opieki lekarskiej, jego nóżka została wreszcie nastawiona i zaczęła wracać do funkcjonalności. Wreszcie nadszedł dzień, kiedy mógł on swobodnie poruszać się, bawić i uczestniczyć w różnorodnych aktywnościach razem z innymi dziećmi. Teraz, gdy patrzymy na niego biegnącego z uśmiechem na twarzy, trudno uwierzyć, że to ten sam Raphael.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę