Do niedawna żyła spokojnie razem ze swoją rodziną, ciesząc się codziennym życiem i prostymi radościami. Ich życie toczyło się bez większych zmartwień, aż do momentu, kiedy nagle wszystko się zmieniło. Tragiczne wydarzenie miało miejsce, gdy ktoś z premedytacją podpalił ich dom, zostawiając rodzinę bez dachu nad głową. W grudniu, niedługo po tym dramatycznym incydencie, najmłodsi członkowie rodziny trafili do Kasisi, miejsca, które miało stać się dla nich nowym domem. Ona, wraz ze starszym rodzeństwem, znalazła schronienie w innym domu dziecka. Niestety, tamtejsze warunki nie były idealne – brak szkoły oznaczał, że dzieciaki nie miały możliwości kontynuowania swojej edukacji. Zdecydowaliśmy, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby rodzeństwo mogło być razem i funkcjonować w możliwie normalny sposób, nie przerywając swojej nauki. Było dla nas ważne, aby ich życie, mimo trudnych okoliczności, miało szansę wrócić na stabilne tory. Tymczasem policja zdołała odnaleźć sprawców podpalenia, ale niestety rodzina wciąż pozostawała bez własnego domu. Przez jakiś czas żyli na stacji autobusowej. Obecnie dzieci są u nas, w Kasisi, a rodzice wraz z najstarszą córką, w obawie o swoje życie, zamieszkali na posterunku policji. W tej trudnej sytuacji Ruth zaskakująco dobrze się odnajduje. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco nieśmiała, jej naturalna zdolność do nawiązywania relacji sprawia, że szybko znalazła przyjaciół. Uwielbia spędzać czas na zabawach z koleżankami i chętnie uczestniczy w różnorodnych aktywnościach. Zawsze stara się unikać konfliktów i napiętych sytuacji.
Anastasia miała zaledwie kilka miesięcy, kiedy trafiła do Kasisi – skrajnie niedożywiona i bez sił, by walczyć o życie. Dziś rośnie, śmieje się i nadrabia stracony czas. Gift, maleńki chłopiec z bijącym niespokojnie sercem, znalazł tu dom i opiekę medyczną, która uratowała mu życie. Felix i Moses, żyjąc z anemią sierpowatą, mogą się bawić i uczyć bez strachu – dzięki regularnym badaniom i szybkim reakcjom lekarzy.
Wspólnym mianownikiem ich historii jest laboratorium – miejsce, w którym zapadają decyzje ratujące życie. To tam badamy próbki, szukamy przyczyn gorączki, sprawdzamy skuteczność leczenia.
Dziś chcemy, by to serce Kasisi biło jeszcze mocniej. Planujemy rozbudować laboratorium i wyposażyć je w nowoczesny sprzęt, by diagnozy były szybsze, dokładniejsze i stawiane tu, na miejscu. To szansa, że decyzja o leczeniu zapadnie w godzinę, a nie w kilka dni.
Dzieci w Kasisi codziennie powierzają nam swoje zdrowie i życie. Pomóż im odzyskać dzieciństwo bez strachu – wesprzyj budowę laboratorium, które ratuje życie.