Do niedawna żyła spokojnie razem ze swoją rodziną, ciesząc się codziennym życiem i prostymi radościami. Ich życie toczyło się bez większych zmartwień, aż do momentu, kiedy nagle wszystko się zmieniło. Tragiczne wydarzenie miało miejsce, gdy ktoś z premedytacją podpalił ich dom, zostawiając rodzinę bez dachu nad głową. W grudniu, niedługo po tym dramatycznym incydencie, najmłodsi członkowie rodziny trafili do Kasisi, miejsca, które miało stać się dla nich nowym domem. Ona, wraz ze starszym rodzeństwem, znalazła schronienie w innym domu dziecka. Niestety, tamtejsze warunki nie były idealne – brak szkoły oznaczał, że dzieciaki nie miały możliwości kontynuowania swojej edukacji. Zdecydowaliśmy, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby rodzeństwo mogło być razem i funkcjonować w możliwie normalny sposób, nie przerywając swojej nauki. Było dla nas ważne, aby ich życie, mimo trudnych okoliczności, miało szansę wrócić na stabilne tory. Tymczasem policja zdołała odnaleźć sprawców podpalenia, ale niestety rodzina wciąż pozostawała bez własnego domu. Przez jakiś czas żyli na stacji autobusowej. Obecnie dzieci są u nas, w Kasisi, a rodzice wraz z najstarszą córką, w obawie o swoje życie, zamieszkali na posterunku policji. W tej trudnej sytuacji Ruth zaskakująco dobrze się odnajduje. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco nieśmiała, jej naturalna zdolność do nawiązywania relacji sprawia, że szybko znalazła przyjaciół. Uwielbia spędzać czas na zabawach z koleżankami i chętnie uczestniczy w różnorodnych aktywnościach. Zawsze stara się unikać konfliktów i napiętych sytuacji.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę