Po śmierci swej ukochanej mamy znalazła ukojenie w objęciach Kasisi. Po czasie, znaleźliśmy iskrę nadziei – odnaleźliśmy jej ojca. Udało mu się odwiedzić córeczkę, chciał nawet zabrać ją do domu, jednak coś go powstrzymało i urwał kontakt. Być może był to strach przed porażką, ponieważ sam jest bardzo biedny. Dziewczynka kocha się przytulać, czując w ramionach szczyptę bezpieczeństwa, która wypełnia ją od wewnątrz, wzmacniając jej wiarę w lepsze jutro. Jest bardzo otwarta, a z jej buzi nie schodzi szeroki uśmiech. Wiemy, że pomimo ciężkich przeżyć, Kasisi dało jej Dom, którego tak bardzo potrzebowała.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę