Gdy trafił do Kasisi, był małym chłopcem. On, jego siostra bliźniaczka Barbara i pozostała trójka rodzeństwa, razem z mamą, zapukali do naszych drzwi w 2016 roku. Kobieta została porzucona przez męża – narkomana i alkoholika. Matka, dotychczas zajmująca się dziećmi, została bez środków do życia. Nie była w stanie utrzymać pięciorga dzieci. W każdą sobotę odwiedzała jednak swoje pociechy, bawiła się z nimi i rozmawiała. Siostry, będąc pod ogromnym wrażeniem relacji matki z dziećmi, postanowiły pomóc jej stanąć na nogi, by znowu mogli być wszyscy razem. Teraz jej sytuacja mieszkaniowa i zawodowa jest na tyle stabilna, że mogła zabrać dzieciaki do domu. Dla Bowasa to ogromne szczęście. Nadal uczęszcza do szkoły, a jego edukacja jest wspierana przez projekt „Adoptuj z sercem”.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę