moje zebrane serca

Aby sprawdzić liczbę swoich punktów wpisz adres e-mail podany przy płatnościach lub adopcji materialnej. Pamiętaj! Aby punkty wpływały na Twoje konto, zawsze używaj tego samego adresu e-mail.

Koszyk
Przedszkolaki

Bowas 6 l

9
18
Urodziny: 04.10.2013
W Kasisi od: 29.01.2016

Bowas do Kasisi trafił razem z czwórką rodzeństwa. Chłopiec ma siostrę bliźniaczkę Barbarę. Jego ojciec, alkoholik i narkoman, zostawił rodzinę. Matka dotychczas zajmująca się dziećmi została bez środków do życia. Nie jest w stanie utrzymać pięciorga dzieci. W każdą sobotę odwiedza jednak swoje pociechy, bawi się z nimi i rozmawia. Siostry są pod ogromnym wrażeniem, jak bardzo dzieci są zżyte, wspólnie spędzają każdą wolną chwilę. Kasisi dało dzieciom szansę na rozwój.

poznaj mnie lepiej i zobacz

Co u mnie słychać?

MAJ 2019r.
Bowas chodzi do przedszkola poza Kasisi. Jest bardzo żywy, ruchliwy, ufny, nie boi się obcych.  
LIPIEC 2018r.
U chłopca wszystko dobrze, rośnie zdrowo, chodzi do przedszkola.
CZERWIEC 2017r.
Chłopiec jest chorowity i dużo mniejszy  od siostry bliźniaczki. Nie uśmiecha się zbyt często, jest raczej smutnym dzieckiem.
CZERWIEC 2016r.
Bowas jest trochę w cieniu swojej siostry bliźniaczki Barbary. Bardzo chce być z matką, która odwiedza rodzeństwo w Kasisi. Chłopiec płacze, gdy ona odchodzi.
pokaż starsze
obecni zaangażowani

rodzice adopcyjni

Katarzyna Biernat

Monika Sypniewska

Agnieszka

Zofia Matławska

Joseph

Nikola Kubik

Jarosław Nowak

https://www.facebook.com/profile.php?id=100009500084217

Katarzyna Plichtowicz

Anna Rzepka

Paulina Wiśniewska

Bądź z nami w kontakcie!

Newsletter

Niezwykłe relacje i zdjęcia, ciekawostki o tym, jak zmienia się Kasisi, co dzieje się wokół naszych projektów i w siostrzanej fundacji – Dobrej Fabryce. Dołącz już teraz, a nie przeoczysz żadnego ważnego wydarzenia.

Pilna pomoc potrzebna

Pakiet medyczny dla małych pacjentów

Miniva jest u nas od miesiąca. Ciężko choruje i jest bardzo słaba. Odbudowujemy jej zaufanie do świata po tym, jak matka porzuciła ją w buszu. Walczymy o jej zdrowie. Niestety ostatnie wyniki zwiastują poważne problemy. Przewlekłą chorobę zdiagnozowaliśmy też u Richarda. Pomożemy mu tylko wdrażając specjalistyczne i niestety kosztowne leczenie. 

To nasi najbardziej potrzebujący mieszkańcy. Chcemy, by zbliżające się Święta były wolne od zmartwień dla wszystkich. Nasi podopieczni przeszli już życiu wystarczająco dużo. Ruszamy ze specjalną zbiórką na leczenie tej dwójki, by otoczyć ich najlepszą możliwą opieką medyczną. Nasz mały szpitalik – House of Hope jest już po generalnym remoncie. Pora zaopatrzyć półki w niezbędne medykamenty!

uzbieranych:
1 613 zł
potrzebujemy:
20 000 zł