Dawid trafił do Kasisi razem z bratem bliźniakiem, Robbsonem. Kiedy przyjmowaliśmy ich do naszego Domu, mieli zaledwie około tygodnia. Ich mama zmarła podczas porodu, pozostawiając ojca w trudnej sytuacji. Taty nie było stać na utrzymanie bliźniaków. Nie miał też środków na zakup mleka, które mogłoby zastąpić naturalny pokarm matki. Po stracie żony musiał podjąć bolesną decyzję. Niestety, dalsza rodzina również nie była w stanie zaoferować pomocy. Taka sytuacja zmusiła ich ojca do oddania dzieci, mając nadzieję, że tutaj znajdą bezpieczeństwo i odpowiednią opiekę, której on sam nie mógł im zapewnić.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę