Historia Dominica i jego brata Victora niesie w sobie tragiczną nutę. Pogrzeb ich ojca stał się przełomowym momentem, który pozostawił Dominica, Victora i ich matkę samych w obliczu nieznośnego bólu straty. W strzępach żałoby matka opuściła dzieci, zostawiając je na cmentarzu, a sama uciekła przed swoim życiem i problemami. Chłopak, choć obarczony niezwykłym ciężarem odpowiedzialności za brata, znajduje siłę, by pójść naprzód. Rozpoczął naukę w szkole średniej, co jest kolejnym krokiem w lepszą przyszłość. Jego zaangażowanie jako ministranta w kasiskim kościele stało się dla niego ważnym punktem odniesienia i źródłem siły. Doświadczenie sprawiło, że czuje się na starszego niż jest w rzeczywistości. Jak to mówi siostra Mariola: „urodzony na PANA” 🙂
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę