Gdy Bwalya trafił do Kasisi, miał kilka miesięcy. O tym, że będzie się wychowywał w domu dziecka zadecydowała jego matka, mówiąc, że ona go nie chce. Tak po prostu…
Chłopak, pomimo trudnego początku życia, jest wesoły i pogodny. Daje od siebie bardzo dużo miłości. Jego historia jest przykładem na to, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach można znaleźć nadzieję i szczęście.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę