Jego mama zmarła po cesarskim cięciu. Owdowiały ojciec, w zaawansowanym wieku, znalazł się w sytuacji, w której opieka nad chłopcem i ośmiorgiem rodzeństwa Lucky’ego wydawała się przytłaczająca. Wada genetyczna pozbawiła malca podudzia. Jednak brakujący staw biodrowy nie zatrzymał go. Zamiast tego, z determinacją, która zadziwiała wszystkich wokół, opracował własną technikę raczkowania. Każdy dzień jest walką, ale też dowodem na to, że można pokonać nawet największe przeszkody. Coś, co początkowo wydawało się niemożliwe, stawało się jego codziennością. Zamiast chodzić, biega! Zamiast zazdrościć innym ich zdrowia, inspirował ich swoją nieugiętością. Jego życie to kwintesencja triumfu nad przeciwnościami losu.
W Polsce Wielkanoc często kojarzy się nie tylko z duchowym wymiarem, ale też z… porządkami. My w Kasisi mamy jednak inny pomysł. Chcemy trochę nabałaganić! A dokładniej, chcemy, aby nasi młodsi chłopcy mogli legalnie zrobić bałagan – taki prawdziwy, dziecięcy, pełen śmiechu i radości.
Budujemy dla nich świetlicę, miejsce, w którym będą mogli oglądać bajki, wysypać klocki na podłogę, grać w planszówki, stworzyć autostradę z samochodów i po prostu… być dziećmi. Mamy już fundamenty, ale w środku wciąż jest pusto.
Możesz nam pomóc wypełnić tę przestrzeń dziecięcą radością: meblami, zabawkami, kolorowymi dodatkami, które sprawią, że każdy dzień w świetlicy będzie pełen śmiechu i zabawy.
Razem możemy sprawić, że Kasisi stanie się miejscem, gdzie bałagan oznacza szczęście.
Dołącz do naszej zbiórki i pomóż nam wyposażyć świetlicę